Od przyszłej środy PGKiM nie będzie odbierał trawy od mieszkańców gminy Lubsko.
Czwartkową sesję poprzedziło wspólne posiedzenie komisji, na którym radni dyskutowali nad zmianami w regulaminie utrzymania porządku i czystości w gminie. Jeden z ważniejszych punktów to sposób postępowania, przez PGKiM w Lubsku, z trawą koszoną przez mieszkańców i wystawianą w workach. Do tej pory taką trawę zabierał PGKiM. Okazało się, że jest to zapis sprzeczny ze starym regulaminem utrzymania porządku i czystości jak i z nowym.
W związku z tym od przyszłej środy PGKiM nie będzie zabierał takiej trawy, natomiast można ją odwieć nieodpłatnie na PSZOK przy ul. Traugutta lub kompostować we własnym zakresie. Ponieważ PGKiM w Lubsku obsługuje też inne gminy to informujemy, że w Tuplicach trawa jesy i będzie odbierana z domów, w Brodach trawa nie jest zabierana, a w Trzebielu PGKiM w Lubsko wogóle nie zabiera odpadów biodegradowalnych.
Radny Robert Słowikowski powróćił do kwestii trawy, gałęzi i liści, które gromadzą sę na ogrodach działkowych, a których od 01.01.2016 r nie można spalać.
W tym przypadku problem polega na tym, że ogrody działkowe nie są nieruchomościami zamieszkałymi, w związku z tym nie można odwieźć z nich np. trawy nieodpłatnie na PSZOK. Jedynym rozwiązaniem, zgodnym z prawem, jest wynajem dużych pojemników i taką praktykę stosują już wspólnoty – wyjaśnił Prezes PGKiM Marcin Gołębiewski i Kierownik Referatu Ochrony Środowiska w UM Małgorzata Witos.
Radni swoją jednogłośną decyzję uzasadniali tym, że obciążanie kosztem odbioru trawy PGKiM-u może spowodować wzrost stawki za wywóz odpadów.
Kolejna ważna sprawa to sposób postępowania ze ściekami ze zbiorników bezodpływowych.
– Tylko 10% ścieków z tych zbiorników trafia na oczyszczalnię – wyjaśnił Prezes LWiK Roman Żaczyk.
Obecny na sesji Wiceburmistrz Jerzy Wojnar wskazał, że problem jest znany i wynika m.in. z tego, że przez lata nikt nie chciał się tym zajmować z powodu obawy o utratę poparcia wyborców.
– Były obawy, że moża przestać pełnić funkcję z tego powodu, ale teraz zaczynamy od ewidencji zbiorników i będziemy sukcesywnie postępować dalej. Mam nadzieję, że państwo nas poprzecie – zwrócił się do radnych wiceburmistrz.
Zgodnie z uchwalonym dzisiaj regulaminem posiadacz zbiornika bezpodpływowego (popularnie nazywanego szambem) bedzie musiał minimum raz na kwartał opróżnić swój zbiornik.
Radny Stefan Żyburt zwrócił się z utwardzenie drogi dojazdowej do nowej części cmentarza, ponieważ na dotychczasowym miejscu pochówku kończą się już miejsca, a do nowej cześci nekropolii jest tylko chodnik, a nie ma dojazdu.
Radny Henryk Pełka pytał o wstrzymanie przez Wojewodę prac nad rozbudową drugiej części zalewu w Nowińcu
– Czy Jasień nam w tym przeszkadza? – pytał radny.
Sprawę wyjaśnił wiceburmistrz wskazując, że plany rozbudowy są z 2001 roku i służbu wojewody stwierdziły zmiany w tym projekcie i teraz trwa procedura wyjaśniania tej kwestii. Nie ma to nic wspólnego z Jasieniem – podkreślił J. Wojnar
Radny Radosław Bondarenko powrócił do kwestii spotkania z mieszkańcami Budziechowa, w sprawie budowy II części obowodnicy, ale na dzisiaj nie ma terminu takowego spotkania.
Radny Zbigniew Czarny zgłosił potrzebę zamontowania progów zwalniających na ul. 1-go i 3-go Maja, ponieważ odbywa się tam za szybki ruch pojazdów.
Szczegóły postępowania z odpadami po zmianach w lipcowym Magazynie Lubskim.
