Z bardzo dobrej strony pokazali się zawodnicy Kado Górzyn, pokonując 4:2 (2:0) Pogoń Wężyska.
Wydawało się, że będzie to bardzo ciężki mecz, szczególnie, że obydwie drużyny miały na swoim koncie tyle samo punktów. Kado pokazało jednak, że na swoim boisku jest nie do zdarcia i zanotowało bardzo pewne zwycięstwo.
Po pierwszej połowie było 2:0 po bramkach Patryka Kniata i niezawodnego Michała Galika. Druga połowa rozpoczęła się jednak nadal pod dyktando gospodarzy.
Bardzo szybko miejscowi podwyższyli swoje prowadzenie. Po dalekim wyrzucie Doriana Naglera z autu, obrońcom urwał się Michał Galik i z kilku metrów pewnie pokonał bramkarza. 20 minut później ten sam zawodnik był faulowany tuż przed polem karnym. Do piłki podszedł Kamil Dawid i ładnym strzałem podwyższył wynik.
Pewni swego górzynianie za bardzo rozluźnili się w końcówce, czego efektem były dwa gole dla gości. Najpierw Paweł Tomaszewicz powalił w polu karnym rywala, a arbiter wskazał na wapno. Bramkarz co prawda pierwszą próbę obronił, nie miał już jednak szans na zatrzymanie dobitki.
W ostatnich minutach jeden z graczy gości przelobował jeszcze bramkarza i ustalił wynik na 4:2.
Skład: Paweł Tomaszewicz – Robert Semczyszyn, Piotr Błądek, Mateusz Lewandowski, Kamil Dawid – Tomasz Apanowicz, Erwin Mróz, Arkadiusz Athenstadt, Patryk Kniat – Michał Galik, Dorian Nagler. Grali także: Łukasz Buko, Szymon Tymczy, Kamil Dyderski.