Co dalej z USC?

Na sesji 07 września radni odrzucili projekt uchwały o dofinansowaniu remontu byłego budynku USC

 

Sesja została zwołana na wniosek Burmistrza Lubska. Głównym punktem był projekt zmian w budżecie zakładający m.in. dodatkowe 195 tys. zł, które miało zostać przeznaczone na dalszą część remontu budynku byłego USC i zaadpatowania go na potrzeby gabinetów lekarskich i pogotowia. W tym samym projekcie uchwały były też zmiany związane z zdjęciem wydatków na budowę drogi w Białkowie, wodociągu przy ul. Błotnej oraz remontu przedszkola nr 3  z tego powodu, ze dofinansowanie do tych projektów wpłynie w 2017 roku.

Juz porządek obrad podniósł temperaturę na sali

– Zgłaszam wniosek o zdjęcie tego punktu, ponieważ nie był omawiany na komisjach – wskazał radny Tomasz Apanowicz.

O konsekwencjach takiej decyzji poinformowała radnych skarbnik gminy

– Dzięki takiemu zabiegowi spadnie nasz deficyt o około 900 tys. zł, bo zdejmujemy wydatki, które w tym roku nie będą realizowane, ponieważ dofinansowanie do nich otrzymamy w 2017 roku. Niepodjęcie uchwały uniemowżliwi także złożenie wniosków do LRPO o środki na kolejne współfinsowane inwestycje – podkreśliła Danuta Szewczyk.

Po tej informacji radny T. Apanowicz poprosił o 5 minut przerwy, w czasie którego klub radnych Forum Samorządowego przeprowadził krótką naradę.

Gdzie chodzi radny?

Te 5 minut na sali też było ciekawe.

– A Ty co nie idziesz? – zapytała irocznie radna Karolina Białek swojego kolegę z rady Henryka Pełkę.

Pytanie dotyczyło narady klubu forum i nawiązywało do wtorkowego (06.09) spotkania klubu Forum Samorządowego,  na którym radny Pełka był obecny mimo, że startował do Rady Miejskiej z komitetu Lepsze Jutro Lubska obecnego Burmistrza.

– Wczoraj byłeś – wskazał radnemu – Lech Jurkowski.

Swój komentarz dołożył też radny Ireneusz Kurzawa.

– Rób co chcesz – zwrócił się do radnego Pełki.

W końcu Henryk Pełka postanowił się bronić

– Ja nie jestem ani z Burmistrzem ani z Forum – odparł ataki i…z rumieńcem na twarzy opuścił salę obrad i udał się do pomieszczenia obok, gdzie obradował klub forum.

Wniosek wycofany

Po przerwie radny T. Apanowicz wycofał wniosek i pytał dalej.

– Na co ma być przeznaczone te 195 tys. zł – pytał

– Chcemy przeznaczyć łącznie 395 tys. zł na adaptację budynku. Do tej pory w budżecie było 200 tys. zł, z kórych zostało jeszcze 105 tys. zł i do tego chcemy dołożyć kolejne 200 tys. zł – wyjaśniła skarbnik gminy.

Radny dociekał dalej na co wydatkowano 95 tys. zł

Najpierw zamista odpowiedzi od skarbnika radny otrzymał pytanie.

– Pan pewnie chce to kupić? – pytał radnego Burmistrz.

Na to pytanie odpowiedź nie padła, natomiast okazało się, że kwota 95 tys. zł została przeznaczona na wykonanie dokumentacji, a kosztorys całego remontu to 3 mln. zł.

Ta kwota wzbudziłą najwięcej kontrowersji;

– Za 3 miliony to można nowy budynek postawić, a nie remontować stary – wskazał radny Stefan Żyburt.

Wątpliwości radnych starał się wyjaśnić Burmistrz i Naczelnik Wydziału Infrastruktury i Gospodarki Komunalnej Kamil Zakrzewski

– Wchodzą nowe przepisy, z których wynika, że gmina w porozumieniu ze starostwem lub urzędem marszałkowskim będzie musiała zapewnić funkcjonowanie ratownictwa medycznego czyli pogotowia, które obencie jest firmą prywatną (Niepubliczny ZOZ – przyt. red.) i dlatego w dawnej kawiarni planujemy właśnie pogotowie i planujemy też dobudowę z tyłu budynku wiaty dla karetek. Po lewej stronie na parterze i na piętrze mają być gabinety prywatne. Kosztorys całej adaptacji jest na 3 mln. zł, ale jest przeszacowany. Trzeba pamiętać, że przed oddaniem pierwszych gabinetów potrzeba wyprowadzić do innych wszystkie media, a to też kosztuje – wyjaśnił L. Jurkowski.

– My sporządzając dokumenty do przetargu na prace opieramy się na kosztorysie inwestorskim, a potem może się okazać, że przetarg wygra firma, która zaoferuje dużo niższą cenę niż wynika z kosztorysu – uzupełnił K. Zakrzewski.

Swoje stanowisko przedstawił też radny Robert Słowikowski:

– 300 tys. to OK, ale nie więcej – wskazał

– Musimy się określić do jakiej kwoty inwestujemy. Alternatywą jest sprzedaż – dodał radny Zbigniew Czarny.

Najwięcej pytań miał jednak radny T. Apanowicz

– Ja uważam, że nie powinniśmy inwestować w ten budynek ponieważ są inne ważniejsze potrzeby. Nie zgadzam się, żeby przeznaczyć pieniądze na remont, a nie np. na place zabaw na terenie wiejskim. Jeżeli nie ma na nie dofinansnowania to powinniśmy je zrobić z własnych środków. Jest już taki jeden plac zabaw w Górzynie i kosztował 20 tys. zł – wskazał radny czym wzbudził zdziwienie u burmistrza i części radnych.

– Ciekawe bo faktury na plac zabaw są na 120 tys. zł, a nie na 20 tys. zł. Dobrze, że to się nagrało – zauważył L. Jurkowski

– Ja też pamiętam, że ten plac zabaw kosztował 120 tys. zł – dodał radny I. Kurzawa.

Na tych uwagach temat został zakończony, ale przewodniczący komisji finansów lubskiej rady dalej drążył temat:

– Czy są oferty na dzierżawę pomieszczeń w byłym USC i są to dentyści z Zielonej Góry – pytał

– Jest jedna oferta od dentystów z Zielonej Góry, którzy są zainteresowani pomieszczeniami na parterze po lewej stronie – odpowiedział Burmistrz.

Kolejne pytania dotyczyły tego dlaczego sprawa omawiana jest dzisiaj

– Już raz radni podjęli decyzję (zatwierdzając budżet z kwotą 200 tys.zł na remont – przyt. red.). Teraz chodzi o to, żeby to dokończyć – wyjaśnił wiceburmistrz Jerzy Wojnar.

W głosowaniu stosunkiem głosów 5 za, 8 przeciw i 2 wstrzymujace się, radni odrzucili uchwałę. Za głosowali Radni Niezależni i radna Sylwia Werstler, przeciw radni klubu FS i radny H. Pełka, od głosu wstrzymali się radni K. Białek i Zb. Czarny.

Upadł także projekt uchwały o wyrażeniu przez radnych zgody na wydzierżawienie pomieszczeń po byłym USC dla zainteresowanych na okres dłuższy niż 3 lata.

Radni zdecydowali, że w piątek (09.09) odbędzie się wspólne posiedzenie komisji i temat jeszcze raz będzie omawiany

Dodaj komentarz

nineteen − 6 =