Trzy porażki

W sobotę 10 września swoje mecze przegrała pierwsza drużyna Budowlanych, Kado Górzyn i Sparta Mierków.

 

Podoopieczni Roberta Ściłby w sobotę zmierzyli się z TS Przylep, w którego barwach w tym roku występuje były obrońca Budowlanych Karol Łyczko.

Piłkarze z Lubska na mecz pojechali w okrojonym składzie. Z podstawowego składu z powodu kontuzji wypadli kapitan Krzysztof Kikoła, Marcin Piech i Bartosz Radko. Na boisku musiał pojawić się trener Robert Ściłba i zawodnicy z drugiej drużyny, którzy nie potrafili nawiązać równej walki z gospodarzami przegrywając 0:5.

– Graliśmy bez jakości – krótko skomentował wynik Prezes Budowlanych Stanisław Słobodzian.

Na wyjeździe grali też piłkarze Kado Górzyn, którzy ulegli 1:2 Startowi Płoty. Bramkę dla Kado strzelił Artur Dąbrowski.

W Mierkowie mecz z Czarnymi Czarnowo od początku układał się nie po myśli gospodarzy, którzy na przerwę schodzili przegrywając 0:1. W drugiej połowie gospodarze mieli co najmniej 5 sytuacji do zdobycia gola, a sam na sam z bramkarzem znaleźli się i Marek Michaniacki i Dawid Szyja. Z dystansu golkipera gości próbował pokonać Łukasz Perdoch. Piłkę za każdym razem albo parował bramkarz Czarnych, ale częściej mijała słupki lub poprzeczkę bramki gości, którzy w drugiej połowie strzałem z 20 metrów podwyższyli prowadzenie.

Gra Sparty posypała się kompletnie po nie do końca przemyślanej zmianie, w wyniku której plac gry opuścił Marcin Nawrocki. „Karamba” w sobotnim meczu dobrze grał w środku pola, stąd deczyja o zmianie delikatnie mówiąc zdenrwowała piłkarza. Kilka cierpkich słów poleciało też ze strony kapitana Sparty Łukasza Perdocha, który również po chwili opuścił plac gry.

Wynik 0:2 utrzymał się do końcowego gwizdka.

Zwycięstwo w sobotnich pojedynakch zantowali Błękitni Zabłocie wygrywając 4:1 z Perłą Cybinka.

Dodaj komentarz

4 × 2 =