L Sesja Nadzwyczajna Rady Miejskiej w Lubsku.

24 sierpnia  2017 r. odbyła się L sesja nadzwyczajna Rady Miejskiej w Lubsku. Sesja została zwołana na wniosek Burmistrza Lubska z dnia 17 sierpnia.
W Porządku obrad znalazły się:

  1. Otwarcie sesji.
  2. Podjęcie uchwały w sprawie określenia przeznaczenia mienia jednostki budżetowej – Gimnazjum Nr 1 im. Królowej Jadwigi w Lubsku po włączeniu do Szkoły Podstawowej Nr 2 im. Bolesława Chrobrego w Lubsku.
  3. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały budżetowej Gminy Lubsko na rok 2017.
  4. Podjęcie uchwały w sprawie przekazania do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargi Prokuratora Rejonowego w Żarach na uchwałę nr 35/279/09 Rady Miejskiej w Lubsku z dnia 22 czerwca 2009 r. w sprawie regulaminu udzielenia pomocy o charakterze socjalnym dla uczniów zamieszkałych w  gminie Lubsko oraz udzielenia odpowiedzi na skargę
  5. Interpelacje i zapytania radnych.
  6. Sprawy różne.
  7. Zakończenie sesji.
Punkt 2 obrad dotyczył podjęcia uchwały w sprawie przekazania mienia ruchomego pozostałego po Gimnazjum im. Królowej Jadwigi na rzecz Szkoły Podstawowej nr 2.  Na konieczność podjęcia tej uchwały wskazał prezes Regionalnej Izby Obrachunkowej w Opolu. Przypomniał On, że o przeznaczeniu mienia decyduje organ prowadzący szkołę. Uchwała ta stanowi dopełnienie procesu łączenia szkół ze względu na wymogi ustawy o finansach publicznych. Uchwała ta musiała być podjęta przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Radni podjęli uchwałę jednomyślnie.
Punkt 3 dotyczył m.in. zmiany w Funduszu Sołeckim Starej Wody. Chodziło o przesuniecie zaplanowanej kwoty 3 tys. zł, która miała być przeznaczona na remont świetlicy wiejskiej na dofinansowanie Dożynek. A także 1200 zł na wniosek Sołtys Mokra- Małowice, część z tej kwoty ma być przeznaczona na utrzymanie terenów zielonych w Mokrej i Małowicach. Uchwałę podjęto jednogłośnie.
Punkt czwarty obrad dotyczył skargi prokuratury rejonowej w Żarach  do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na uchwałę Rady Miejskiej z dnia 22 czerwca 2009 r w sprawie regulaminu udzielenia pomocy materialnej dla uczniów z gminy Lubsko. Prokurator zarzucił  radnym, że w regulaminie przyznawania stypendiów zbyt mocno ograniczono katalog świadczeń. W art 75 KPA dopuszcza się inne formy zaświadczania poniesionych kosztów przez uczniów. Stwierdził, że Rada Miejska nie może ograniczać tych środków dowodowych. Mateusz Szaja, który referował to zagadnienie, stwierdził, że powinno się dopisać w dokumencie ” lub innych dowodów”. Drugi zarzut dotyczył braku zapisu, że w uzasadnionych przypadkach stypendium może być wypłacane w gotówce. Na wrześniowej sesji Radni podejmą decyzję co do nowej, poprawionej uchwały. Która następnie zostanie przesłana do WSA.
W punkcie piątym radny Robert Słowikowski rozpoczął dyskusję od zapytania i złożenia interpelacji w sprawie ścieżki rowerowej wokół Zalewu „Karaś”. Dopytywał jaki jest stan rzeczy na dzień dzisiejszy. Burmistrz Jerzy Wojnar wyjaśniał, że na dzień dzisiejszy nastąpiło  spowolnienie prac i żadnych konkretnych decyzji niema. Zapewnił, że po powrocie burmistrza Jurkowskiego z urlopu z pewnością wrócą do sprawy.
– Rozmawiamy już pół roku, a rozstrzygnięć niema- stwierdził R. Słowikowski. Następnie radny złożył interpelację dotyczącą poparcia realizacji projektu polegającego na połączeniu ścieżki rowerowej w kierunku Brodów z zalewem „Karaś”. W interpelacji tej prosił o ponowne przeanalizowanie zaproponowanej przez Starostwo Powiatowe przebiegu ścieżki rowerowej tzw łącznika pomiędzy ścieżką w kierunku Brodów a Zalewem „Karaś”. Środki finansowe w wysokości 1,3 mln zł miałyby w całości pochodzić z projektu „Przygoda z Nysą”, a co za tym idzie gmina Lubsko nie wydałaby z budżetu ani złotówki. R.Słowikowski zwrócił się również do Przewodniczącego Rady Miejskiej z wnioskiem o przegłosowanie poparcia przez radnych inicjatywy realizacji projektu polegającego na połączeniu ścieżki rowerowej z Brodów z zalewem „Karaś” w takim kształcie jaki zaproponowało Starostwo, a finansowane w ramach projektu „Przygoda z Nysą” i  Starostwo Powiatowe w Żarach.
– Po okresie urlopowym, mam wrażenie, że problemy finansowe naszej gminy są coraz większe. Skoro problemy finansowe mamy , a tu mamy 1,3 mln ” za darmo” myślę więc, że jest to uzasadniony wniosek żeby radni podnieśli rękę „za”  – wskazywał R. Słowikowski
Radny Apanowicz zaproponował otwarcie dyskusji ponieważ sam chciałby wiedzieć dlaczego to trwa już pół roku i jakie są argumenty Burmistrza? Przewodniczący Andrzej Tomiałowicz zauważył, że chodziło o jakieś pszczoły.
– Te pszczoły urosły do rangi symbolu i tym zdaniem ktoś próbuje penalizować sprawę- odparł J. Wojnar. Projekt zaproponowany przez Starostę wymaga dużego zaangażowania w wycinkę drzew, skarpowania. Są tam ostre kąty do pokonania. J. Wojnar wskazywał, że przebieg trasy zaproponowany przez Starostę omija dotychczasowy przebieg, którego elementem była ulica gminna.

– Pozostanie przy pierwotnym projekcie byłoby dla gminy bardziej korzystne. Przy tej ulicy znajduje się cztery czy pięć domów. Skorzystałoby zatem więcej osób, więc jest to stanowisko nad którym warto również rozmawiać.

Niefortunnym początkiem prac jeśli chodzi o ten projekt było fakt, że zanim do gminy wpłynęła dokumentacja do uzgodnienia wytyczona była już ścieżka bez poinformowania gospodarza terenu – stwierdził J. Wojnar.
Za budową łącznika był również radny Kurzawa, który stwierdził, że dla lubskich rowerzystów jest to sprawa zasadnicza i warto to zrobić jak najszybciej, tym bardziej, że to nie gmina wyłoży te pieniądze. Wskazywał na fakt, że na dzień dzisiejszy ludzie chcąc dojechać do ścieżki rowerowej na Brody muszą pokonać skrzyżowanie z drogą prowadzącą na Mierków. Jest to miejsce szczególnie niebezpieczne, gdzie doszło już do kilku wypadków. A już do absurdów budowlanych radny Kurzawa zaliczył ścieżkę Lubsko – Jasień. Zwracał się do Burmistrza żeby nie odrzucać tej oferty, doprowadzić do spotkania ze Starostą i wypracować jakiś konsensus. Wniosek przyjęto jednogłośnie. Robert Słowikowski dopytywał także o to czy prawdą jest, że gmina nie płaci świadczeń socjalnych dla niepełnosprawnych? Skarbnik Danuta Szewczyk stanowczo zdementowała takie pogłoski. Natomiast pani Skarbnik nie ukrywała, że sytuacja finansów gminnych jest dość trudna. 5 lipca miało nastąpić zaciągnięcie kredytu ale do dnia wyznaczonego terminu żaden bank nie wystąpił z ofertą kredytowania. Spowodowane to było nieudzieleniem absolutorium. Obecnie gmina negocjuje z jednym z banków i rozstrzygnięcie ma zapaść 30 sierpnia. – My w budżecie mamy zaplanowane środki z kredytów na spłacenie wcześniej zaciągniętych kredytów. Do tej pory sobie radziliśmy, spłaciliśmy ponad połowę rat przy niezaciąganiu kolejnego kredytu- informowała D. Szewczyk.  Mamy zaciągnięty kredyt w wysokości ok. 715 tys. zł z którego sfinansowaliśmy zakup samochodu dla OSP w Górzynie i sfinansowaliśmy budowę drogi w Białkowie. Czekamy na refundację. Ta sytuacja spowodowała, że są problemy z płatnościami. Staramy się płacić podatki, ZUS, tam gdzie są naliczane od razu odsetki. W lipcu mieliśmy pierwszą sytuację od lat, że z opóźnieniem poszły raty kredytów. I tutaj mamy wybór albo płacimy kredyty albo płacimy pensje ludziom. – zakończyła wypowiedź D. Szewczyk.
Następnym tematem dyskusji, który zainicjował radny Ireneusz Kurzawa, była sprawa chodnika biegnącego od ronda w kierunku zalewu w Nowińcu. Przypomnijmy, że 11 sierpnia doszło do spotkania w tej sprawie. I. Kurzawa stwierdził, że pomimo  skonkretyzowanego wniosku na spotkanie przyjechała nie ta komisja co miała być. Na spotkaniu miała być komisja która miała ustalić możliwości budowy chodnika, a przyjechała komisja od oznakowania drogi. Ponieważ okazało się, ze rozstrzygnięcie decyzji o budowie chodnika może nastąpić nie wcześniej niż za dwa lub trzy lata, radny zobowiązał się do przedstawienia interpelacji do Rady Miejskiej w sprawie zarezerwowania środków w budżecie na partycypowanie w kosztach budowy tego chodnika. I. Kurzawa argumentował swój wniosek tym, że jest to odcinek drogi bardzo niebezpieczny dla pieszych i nie mamy tyle czasu, żeby czekać. Wkład własny gminy pozwoli zwiększyć szansę na przyspieszenie budowy tego chodnika.
Radny Słowikowski zadeklarował, że temat podjęty będzie na najbliższej komisji bezpieczeństwa. Ze strony R. Słowikowskiego padło również zapytanie do Burmistrza w sprawie ul. Wrocławskiej (XX-lecia). Chodziło o to czy  tam prowadzone prace związane z modernizacją tej ulicy. Radny Flies zauważył ,że trwają tam prace pomiarowe. – O zakresie prac zapewne zadecyduje ilość pieniędzy przeznaczonych na tą inwestycje w Urzędzie Marszałkowskim. W tej chwili badania podłoża wskazują na konieczność przebudowy tej drogi. Jeżeli dojdzie do prac modernizacyjnych to prawdopodobnie będzie to zakres pomniejszony i zakończy się na skrzyżowaniu z ulicą Bohaterów – poinformował J. Wojnar. Jednak zaznaczył, że jest to niepotwierdzona informacja i nie chciałby żeby przyjmować to jako pewnik. Radny Słowikowski stwierdził, że na spotkaniu z panią Marszałek padła z jej strony deklaracja „albo obwodnica albo ul. XX lecia”. Radny Kurzawa stwierdził, że taka deklaracja ze strony pani Marszałek jest nie do przyjęcia. Budowa obwodnicy nie wchodzi w zakres dyskusji i musi być zrealizowana. Burmistrz Wojnar poinformował, że w zakresie obwodnicy ruchy w dokumentacji, bardzo powolne, ale się dzieją. Dwa miesiące temu przyszło zapytanie czy w proponowanych wariantach są działki przylegające do obszarów Natura 2000. ( Przypomnijmy, że decyzję o uwarunkowaniach środowiskowych w tej sprawie miał wydać Burmistrz Jasienia. Termin zakończenia prac nad tą decyzją miał upłynąć w maju 2016r i od tego momentu, Zarząd Dróg Publicznych miał dwa lata na opracowanie dokumentacji. Jednak czas wydłużył się ze względu na protesty mieszkańców Budziechowa). W ostatnich dniach przyszło pismo żeby zaopiniować zjazd, który miałby się łączyć z ul. Wrocławską przed Orlenem. Jerzy Wojnar stwierdził, że pisma takie wpływają do gminy z częstotliwością co dwa miesiące.
Radni doszli do wspólnego wniosku, że nie można iść na układ albo ul. Wrocławska albo obwodnica. Nic nie stoi na przeszkodzie żeby realizować obydwa zamierzenia.
Radny Stefan Żyburt zadał pytanie czy jest już zgoda Ministra na budowę Remizy Strażackiej.  Burmistrz stwierdził, że na dzień dzisiejszy nie dotarła do gminy żadna informacja w tej sprawie. Zbigniew Czarny pytał o remont chodnika na ul. Sportowej (22 lipca) czy będą tam prowadzone jakieś prace? Burmistrz nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. Podczas rozmowy wskazywano na problemy budżetowe, a konkretnie na brak pieniędzy. Radny Bondarenko pytał o  sprawę zmiany nazw ulic a konkretnie o potrzebę zmiany dokumentów. Chociaż sama wymiana dowodów osobistych nie jest konieczna to wielu innych dokumentów już tak. J. Wojnar wskazywał na przepisy przejściowe wynikające z tej ustawy i dotychczasowe dokumenty nie tracą ważności.
S. Żyburt pytał jak została załatwiona sprawa pani Dołobowskiej. Burmistrz Wojnar wskazywał, że na mocy uchwały skarga została uznana za niezasadną. Radny Żyburt przypomniał, że Burmistrz został zobowiązany do rozwiązania tej kwestii. Z wypowiedzi burmistrza Wojnara wynikało, że na dzień dzisiejszy sprawa jest nie do rozwiązania ponieważ obydwie strony sporu musiałyby dojść do porozumienia. Jakkolwiek państwo Dołobowscy rozmawiają z gminą w tej sprawie tak druga strona już tylko przez prawnika pisząc wielostronicowe pisma w tonie roszczeniowo nakazowym. Sytuacja taka wskazuje, że to potrwa.
W sprawach różnych przewodniczący A. Tomiałowicz odczytał pismo, które wpłynęły w międzyczasie do Rady Miejskiej. Nadesłane od Starosty Żarskiego dotyczyło utworzenia filii wydziału komunikacji w Lubsku. W piśmie tym Starosta wskazywał na wiele innych inwestycji poczynionych w Gminie Lubsko na które przeznaczył kilkanaście milionów złotych. Przypomniał również, że w ostatnim kwartale 2016r  przedstawił Burmistrzowi oraz Radzie Miejskiej propozycje współfinansowania inwestycji na terenie gminy Lubsko m.in. w zakresie przebudowy dróg powiatowych i ciągów rowerowych, termomodernizacji Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowawczego oraz budynku szpitala. Starosta wyszedł również z propozycją współpracy przy reformie szkolnictwa zawodowego i gimnazjum.  Nadmienił również o przygotowaniu projektu budowy ścieżki rowerowej łączącej ścieżkę w kierunku Brodów i Zalew „Karaś”. W nadesłanym piśmie  Starosta stwierdza, że na wymienione postulaty Starostwo  nie uzyskało zgody ani wsparcia finansowego pomimo tego, że ich realizacja byłaby znamienna dla gminy Lubsko. Informuje również, że wydział komunikacji w Żarach podlega ciągłym usprawnieniom. Funkcjonuje m.in. system kolejkowy polegający na pobraniu numeru, istnieje możliwość rejestracji internetowej, oraz wniesienia opłat kartą płatniczą, od września ma zostać wyodrębnione stanowisko do obsługi przedsiębiorców handlującymi pojazdami.  Podsumowując Starosta nie wyklucza utworzenia filii wydziału komunikacji ale pod pewnymi warunkami. Zwracając się bezpośrednio do Burmistrza, Starosta  wskazuje na konieczność sporządzenia dokumentacji stwierdzającej, że spełnia On wskazane wymogi.
Oprócz tego pisma do Rady Miejskiej wpłynęło jeszcze pięć pism o których napiszemy w papierowym wydaniu Magazynu Lubskiego.
Kolejnym tematem poruszonym przez I. Kurzawę była sprawa rzekomej kradzieży piasku z Zalewu Karaś. Radni pytali Burmistrza gdzie wyjechał piasek z Karasia skoro nad zalew w Nowińcu przywieziony został piasek z Nowogrodu Bobrzańskiego? Burmistrz potwierdził że w Okręgowym Urzędzie Górniczym w Poznaniu toczy się postępowanie w tej sprawie z zawiadomienia Starostwa Powiatowego w Żarach. Tak się jednak złożyło, że wizyta inspektora UG z Poznania dotyczyła innej działki, okazało się bowiem, że w pierwszym zawiadomieniu wskazano inny numer działki, na której nic się nie działo. Jednakże podczas tej wizyty inspektor ustalił, że piasek na Nowińcu nie pochodzi z Karasia. Radny Tomasz Apanowicz chciał wiedzieć jak to inspektor stwierdził? Czy tylko na podstawie faktur czy badał piasek? Burmistrz stwierdził, ze nie był obecny przy procedurach dochodzenia. T. Apanowicz pytał dalej gdzie w takim razie jest piasek z Karasia? Burmistrz Wojnar stwierdził, że gmina czeka na rozstrzygnięcie tego postępowania ale Urząd Górniczy nie jest od szukania piasku.
I. Kurzawa zauważył że na jednym z profili społecznościowych pani Dyrektor OSiR zobowiązała się do udzielenia odpowiedzi gdzie podział się ten piasek i do tej pory cisza. Jest to kompromitacja, żeby nie potrafić wyjaśnić sprawy która już dawno powinna być wyjaśniona!
Ostatnim tematem jaki został poruszony podczas sesji był temat utworzenia ogrzewalni dla osób bezdomnych. Burmistrz stwierdził, że kwoty jakie trzeba będzie przeznaczyć na realizację tego przedsięwzięcia są poza zasięgiem gminy i trzeba będzie przeprowadzić rozmowy z Wojewodą oraz odpowiednimi służbami zezwalając na pobyt części tych osób w poczekalni. Burmistrz zadeklarował, że po zakończeniu rozmów wyniki zostaną przedstawione Radnym.

Dodaj komentarz

20 + 9 =