Kado lepsze od Stali

W sobotę 25 marca, Kado Górzyn na swoim boisku, zrewanżowało się Stali Jasień, za porażkę jesienią, wygrywając 3:1

Gospodarze otworzyli wynik już w 8 minucie, gdy po rzucie rożnym Michał Dyderski, z pola bramkowego, niskim strzałem pokonał Marcina Stankiewicza. Goście gonili wynik, aż do przerwy. Już w doliczonym czasie gry Dariusz Silczak, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, popisał się kapitalnym uderzeniem z woleja, celując w długi róg bramki Kado. Po precyzyjnym uderzeniu, bramkarz gospodarzy mógł tylko wyjąć piłkę z siatki.

Po przerwie, w 65 minucie, obrońca Stali zagrał ręką w polu karnym i arbiter wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł Artur Dąbrowski i uderzył precyzyjnie przy lewym słupku. Kierunek uderzenia, dobrze wyczuł bramkarz Stali, ale siła uderzenia zrobiła swoje i gospodarze wyszli na prowadzenie.

W ostatnim kwadransie meczu, w drużynie Kado na boisku pojawił się Kamil Dyderski, który kilka razy próbował głową pokonać bramkarza gości, aż w 76 minucie, po kolejnym rzucie rożnym trafił w końcu do siatki, ustalając wynik meczu na 3:1, choć kilkukrotnie bliski zdobycia bramki był kapitan gospodarzy Michał Galik.

W końcówce meczu, snajper Stali ,Bartłomiej Toczaniuk próbował strzałów z dystansu, ale na posterunku stał nieźle dysponowany golkiper ekipy z Górzyna.

Twarda gra obfitowała w żółte kartki, a Stal grę kończyła w dziesiątkę, po podwójnej żółtej i w efekcie czerwonej kartce dla piłkarza gości.  W Kado groźnie wyglądającej kontuzji kolana doznał Łukasz Buko.

dsc_0376-800x530 dsc_0326-800x502

 

Dodaj komentarz

13 − 7 =