Błękitni sprawili sensację, Stal tylko z remisem

Stal Jasień coraz bardziej oddala się od czołówki. Kolejny remis to kolejne dwa stracone punkty. Fenomenalnie spisali się za to Błękitni Zabłocie.

Stal do Wężysk jechała po zwycięstwo, które pozwoliłoby utrzymać minimalny dystans do liderującego Znicza Leśniów Wielki, a także przeskoczyć Pogoń, która wyprzedza podopiecznych Tomasza Korolika o dwa oczka. Niestety Pogoń zagrała bardzo dobre spotkanie, a poważnie osłabieni Stalowcy uratowali remis po kilku wspaniałych interwencjach Marcina Stankiewicza.

Również goście mieli swoje sytuacje, jednak ten mecz nie obfitował w bramki. Na domiar złego do kontuzjowanych Tomasza Siwaka i Marcina Chmielewskiego dołączyli Bartłomiej Toczaniuk i Jacek Siwak. W obydwu przypadkach nie wiadomo jak poważne są urazy, jednak sytuacja kadrowa Stali staje się niebezpiecznie ciężka.

Skład Stali: Marcin Stankiewicz- Damian Szarzyński, Tomasz Korolik, Marcin Gulej, Krystian Abramczyk, Jacek Siwak, Michał Kuchta, Wojciech Bartosik, Piotr Pelc, Grzegorz Żurawiński, Bartłomiej Toczaniuk. Grali także: Kamil Binek, Dariusz Silczak, Tomasz Wawrzyniak.

Prawdziwą sensację sprawili Błękitni Zabłocie, którzy wybrali się do Płotów, na mecz ze Startem, który po słabym początku sezonu, rozkręcił się na tyle, że niemal w każdym meczu jest faworytem.

Nie inaczej było również w miniony weekend. Świetna linia defensywna gości przez cały mecz była zaporą nie do przejścia dla miejscowych, a dwa ciosy zadali gracze Marcina Biczewskiego. Dwukrotnie do siatki trafił Zbigniew Kulczycki, a gospodarze dopiero w doliczonym czasie gry pokonali Kamila Jacuńskiego.

Skład Błękitnych: Kamil Jacuński – Zbigniew Kulczycki, Tomasz Zapotoczny, Radosław Romanowski, Konrad Doktor, Patryk Lipiński, Tomasz Jaszczyszyn, Dawid Kuźmiak, Łukasz Jaszczyszyn, Paweł Pachała, Grzegorz Zapotoczny. Grali także: Marek Paprzycki, Paweł Romanowski, Patryk Gulczyński.

Jedna opinia na temat “Błękitni sprawili sensację, Stal tylko z remisem

  1. Trzeba dodać jeszcze że w już w 15 minucie stracili obrońcę po brutalnym faulu w wyniku czego Grzegorz Zapotoczny został odwiedziny karetką do szpitala z podejrzeniem złamania nogi i nie stety diagnoza się potwierdziła i obecnie czeka na operację i zespolenie kości w lewej nodze.

Dodaj komentarz

eleven + fifteen =