Tylko Błękitni grają dalej

Dziś rozegrane zostały kolejne mecze w ramach Pucharu Polski. Niestety Stal Jasień i Sparta Mierków zakończyły swoje rozgrywki, natomiast sensacje sprawili Błękitni Zabłocie, eliminując Carinę Gubin.

Stal Jasień miała najtrudniejszego rywala. Gościła bowiem Syrenę Zbąszynek, jednego z faworytów tegorocznej IV ligi. Goście wystąpili w swoim najmocniejszym zestawieniu i swoją siłę pokazali w pierwszej połowie, gdy najpierw nieporozumienie między Tomaszem Korolikiem, a Marcinem Stankiewczem wykorzystał Paweł Dulat, a następnie dwa gole strzelił Radosław Nolka.

Na drugą część gry dwie największe gwiazdy Syreny już nie wyszły, jednak zmienił ich m.in. Adrian Kręc, mający za sobą III-ligową przeszłość. Choć Syrena nadal przeważała, swoją szansę wyczuła Stal, która szybko strzeliła kontaktowego gola za sprawą Jakuba Dawida.

Gdy gospodarze poczuli szansę, szybko stracili kolejną bramkę, po rzucie rożnym i nastroje padły, choć Stal nadal ambitnie atakowała. Choć przyjezdni dołożyli jeszcze trzy gole, a w kilku sytuacjach fenomenalnie bronił Marcin Stankiewicz, ratując swój zespół przed dwucyfrowym wynikiem, Michał Prokopowicz udowodnił swoją świetną formę, kończąc indywidualną akcję. Ostatecznie Syrena zwyciężyła 7:2.

Dalej zajdą z kolei zawodnicy Błękitnych Zabłocie. Carina Gubin do Zabłocia przyjechała mocno osłabiona, dając szansę wielu zawodnikom z drugiego zespołu. Jednak lider okręgówki szybko wyszedł na prowadzenie. Wyrównał jednak Paweł Pachała. Po przerwie Błękitnych na prowadzenie wyprowadził Patryk Pachała, a jakby tego było mało kwadrans przed końcem samobójczy gol gości dał niemal pewny awans do kolejnej rundy gospodarzom. Dopiero w doliczonym czasie honorowego gola strzeliła Carina, jednak sensacyjnie to Błękitni grają dalej.

Z rozgrywkami Pucharu Polski pożegnała się też Sparta Mierków, przegrywając 2:4 z Błękitnymi Ołobok.

Dodaj komentarz

three × 2 =