Trzeci sparing i trzecia porażka

Nie najlepiej wychodzą przygotowania Budowlanym Lubsko. Choć Robert Ściłba w końcu miał więcej zawodników do dyspozycji, jego gracze przegrali 1:5 z Cariną Gubin.

 

Po dwóch spotkaniach, w których Budowlani grali gołymi jedenastkami, w końcu dziś trener miał kilku zawodników na zmiany. Mecz rozpoczął się nie najgorzej, bowiem wzmocniona byłymi graczami Sprotavii Szprotawa, Carina nie pokazywała zbyt wielkiej klasy. Do przerwy prowadzili gospodarze 1:0, po golu Macieja Trziszki.

Słabiej wyglądała sytuacja w drugiej połowie, gdy posypała się gra obronna, a w bramce Manuela Kowalskiego zmienił Mateusz Grabowy. Seria błędów golkipera i obrońców doprowadziła do stworzenia sobie sytuacji przez, grającą w lidze okręgowej Carine, która oddała sześć celnych strzałów. Aż pięć razy piłka zatrzepotała jednak w siatce.

W końcu Robert Ściłba miał realny przegląd kadry i do wysokiej porażki podchodził spokojnie.

Problem pojawił się znów w obronie, z której wyleciał Dariusz Kordiak, który zdecydował się kontynuować swoją grę w Sparcie Mierków. Klub nadal poszukuje wzmocnień, jednak o to bardzo ciężko, gdyż zawodnicy z okolicznych klubów, zwyczajnie nie chcą grać na wyższym poziomie, a klubu nie stać na ściąganie zawodników z oddali.

Skład Budowlanych: Manuel Kowalski, Bartłomiej Szymczak, Bartosz Radko, Mariusz Zubowicz, Kamil Skrobania, Marcin Piech, Krzysztof Kikoła, Łukasz Żurawiński, Tymoteusz Dynowski, Maciej Trziszka, Tomasz Nazaruk, Mateusz Grabowy, Jakub Krojcer, Tyberiusz Żekieć.

Dodaj komentarz

6 − 4 =